Dlaczego guma do żucia przeżywa kryzys popularności? Czy ekologia będzie jej gwoździem do trumny?
Od kilku lat sprzedaż gumy do żucia spada w Polsce i na całym świecie. Według The Economist, do 2020 r. ich liczba na całym świecie spadnie nawet o 14%. Kryzys zdrowotny nie wydaje się pomagać rynkowi, który już w 2016 roku spadł o 7%, a w 2015 roku był już o 3% niższy - wynika z danych Instytutu Nielsena. Spadek ten został podkreślony przez Mondelez, grupę, która jest właścicielem słynnej gumy do żucia Hollywood.
Przyczyny spadku popularności gumy do żucia.
Jeśli guma do żucia przeżywa tak gwałtowny spadek, to przede wszystkim dlatego, że jej kanał sprzedaży przeszedł głęboką transformację. Powód? Nowe technologie! Co to ma wspólnego ze mną? Guma do żucia to zakup impulsowy, dokonywany głównie przy kasach w supermarketach, gdy klienci czekają na swoją kolej. Wraz z pojawieniem się smartfonów, które sprawiają, że klienci nie patrzą już na paczki przy kasach, oraz dążeniem supermarketów do zmniejszenia liczby kolejek (w szczególności dzięki kasom automatycznym), guma do żucia nie przyciąga już uwagi klientów, co potwierdził w 2017 roku Mathias Dosne, ówczesny dyrektor generalny Mondelez: "Producenci stracili 20 kilometrów kas w ciągu pięciu lat z powodu modernizacji supermarketów z kasami, w których samemu skanuje się produkty".
Co dziwne, kryzys zdrowotny miał również wpływ na noszenie masek, które niszczą jeden z atutów gumy do żucia: oddech. Konsumenci wydają się być mniej zainteresowani zakłopotaniem, a wyjątkowo silny miętowy oddech również obraca się przeciwko użytkownikowi maski.
Pojawianie się jej jako produktu sprzecznego ze środowiskiem, gdzie większość z nich nie trafia do kosza (drugi co do wielkości odpad na naszej planecie - z 374 miliardów gum do żucia 7 na 10 nie trafiłoby do kosza) i ulega biodegradacji dopiero po 5 latach, nie pomaga nadążyć za duchem czasu. Zwłaszcza, że kojarzy się z mniej zdrową żywnością, a władze sanitarne utożsamiają ją z wyrobami cukierniczymi.
Próby reakcji ze strony gigantów.
Aby zareagować na spadek sprzedaży, giganci w tej dziedzinie próbowali zaproponować gamę produktów o naturalnych smakach, bez barwników. Pracowali również nad opakowaniami, które w niektórych przypadkach zostały wykonane z tektury nadającej się do recyklingu.
Korzyści zdrowotne zostały również zbadane, zwłaszcza przez firmę Freedent, która nieustannie zachwala skuteczność żucia dla higieny jamy ustnej. Inni próbują dostarczyć gumom do żucia energii, witamin, CBD dla efektu relaksującego lub nawet bez cukru na kilka lat.
Różne firmy starają się poddać recyklingowi swoje odpady, w tym buty wykonane z gumy do żucia z recyklingu, pojemnik do zbierania zużytej gumy do żucia, kubki do kawy i kostki do gitary. Jasne jest jednak, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia tego celu.
Kilka pomysłowych praktyk, które przyczyniły się do sukcesu gumy do żucia.
Guma do żucia stała się w pewnych okresach popularnym produktem. Mimo że obecnie jest ona w zaniku, warto pamiętać o kilku dobrych praktykach, które przyczyniły się do jej sukcesu.
Praca nad marketingiem: Na początku lat 1900 William Wrigley Jr. postanowił dodawać paczkę gumy do żucia jako prezent do zamówień na mydło i drożdże. Produkt szybko stał się jedynym produktem firmy, ponieważ był tak popularny. Od tego czasu Wrigley Company pozostaje numerem jeden na świecie wśród producentów gum do żucia (znanych pod markami Freedent i Airwaves).
Dodaj funkcjonalność do produktu: Guma bąbelkowa wyróżniała się prostą zaletą: łatwiejszym puszczaniem baniek i różowym kolorem. Aby to zrobić, trzeba było zmiękczyć gumę. Malabar przychodzi mi na myśl.
Znajdowanie skutecznych chwytów sprzedażowych: Guma do żucia Hollywood odniosła sukces dzięki sposobowi sprzedaży produktu, a w szczególności dzięki podkreśleniu korzyści dla klienta za pomocą kolarza Louisona Bobeta (uczestnika Tour de France) w reklamie z lat 50-tych, który powiedział: "Jeśli chcesz zachować świeży i przyjemnie pachnący oddech, jeśli chcesz zrelaksować swoje nerwy, spróbuj! Odpręża, wzmacnia dziąsła, zapobiega obgryzaniu paznokci...".
Jeśli uważasz, że post może się komuś przydać to udostępnij go na swoich mediach społecznościowych!
Jeśli podoba Ci się mój blog i chciałbyś wspomóc jego rozwój, możesz Postawić mi wirtualną kawę.
Z góry za każdą DZIĘKUJĘ!😉
Komentarze
Prześlij komentarz